Nowojorscy fani mają pretensje do Stinga

Redakcja
17.03.2017 11:45
A A A
Sting w czasie koncertu w Bataclanie

Sting w czasie koncertu w Bataclanie (Boris Allin / AP)

14 marca, w dniu koncertu Stinga w Hammerstein Ballroom na Manhattanie, zapowiedziano przejście bardzo silnej burzy śnieżnej. W oczekiwaniu na zamieć, władze miasta ogłosiły stan wyjątkowy. W związku z utrudnieniami w funkcjonowaniu środków komunikacji miejskiej zamknięto szkoły, a mieszkańcom polecono pozostać w domach.

Pomimo tych utrudnień przedstawiciele Hammerstein Ballroom ogłosili, że wtorkowy koncert Stinga odbędzie się zgodnie z planem. Zamieszczono też wiadomość na Facebook'u, w której organizatorzy przeprosili za wszelkie niedogodności i życzyli uczestnikom, bo trzymali się "ciepło i bezpiecznie".

Takie przedstawienie sprawy nie spodobało się fanom muzyka, którzy trzeźwo zauważyli, że "trzymanie się ciepło i bezpiecznie" w dniu przejścia przez miasto zamieci Stella zapewni im tylko niewychodzenie z domu. Pojawiły się liczne prośby o przeniesienie koncertu, oskarżenia gwiazdora o chciwość i deklaracje, że "będzie to ostatni dolar, który wydałem na tego pana". Wielu artystów odwołało swoje nowojorskie występy, jednak koncert Stinga odbył się zgodnie z planem.

Skomentuj:
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

SŁUCHAJ ROCK RADIA