1. Jimmy Page - "Stairway To Heaven"

Wielokrotnie wybierana najlepszą w historii, solówka Jimmy'ego Page'a z czwartej płyty Zeppelinów, stanowi niemalże archetyp gitarowego grania. W życiu trudno mówić o ideałach, popularne jest także stwierdzenie, że ideały nie istnieją, jeśli jednak mielibyśmy wybrać solówkę idealną, myślę że wybór padłby na tę ze "Stairway To Heaven". Choć sam Page nie uważa, żeby była to jego najwybitniejsza solówka i uważa, ją "tylko" za cholernie dobrą, to fani i krytycy muzyczni na całym świecie raczej się nie mylą, stawiając najczęściej właśnie ją na 1. miejscu!