[ANATOMIA ROCKA] - Ray Manzarek

Adam Grązka
09.02.2018 13:03
A A A
Ray Manzarek

Ray Manzarek (Fot. Chris Pizzello CHRIS PIZZELLO/INVISION/AP)

Polak mieszkający w Chicago. Tak o sobie mówił Ray Manzarek, współzałożyciel i klawiszowiec The Doors. To o nim mówimy w tym tygodniu w Anatomii Rocka.

 
Artysta przyszedł na świat w 1939 roku na siedem miesięcy przed rozpoczęciem Drugiej Wojny Światowej. Jego rodzicami byli Polacy, Helena i Raymond Manczarek, którzy wyemigrowali do Stanów Zjednoczonych. Dziecko otrzymało imię po ojcu. Rodzice małego Raya przywiązywali dużą wagę do edukacji syna. Zapewnili mu lekcje gry na pianinie pod okiem Bruna Michelott’iego. W wolnym czasie Ray grywał w baseball. Tu należy zaznaczyć, że wiązał nawet swoją przyszłość ze sportem. Mały konflikt z trenerem drużyny, do której należał Manczarek, zakończył się porzuceniem pasji do baseball’a. Ukończył szkołę średnią i wybrał się na studia. Początkowo próbował swoich sił na uczelni prawniczej, ale po jakimś czasie zrezygnował z powodu charakteru zajęć. Przeniósł się na wydział związany z telewizją i radiem, który również okazał się być nietrafiony. Następnie trafił na jakiś czas do armii. Tam osiągnął sukces, gdyż zaproponowano mu pracę w Army Security Agency. Wymagało to od niego podpisania klauzuli dostępu do tajnych danych, na co Ray nie wyraził zgody, gdyż miał w planach odwiedzenie Polski. W trakcie pobytu w armii Manzarek po raz pierwszy spróbował konopi indyjskiej. Podobno tak bardzo mu się spodobała, że zaczął ją samemu hodować. Plotka głosi, że Ray zabrał ze sobą całą swoją plantację, gdy odchodził ze służby. Trawka miała zostać sprzedana, a pieniądze z interesu posłużyły mu do kontynuowania nauki. W 1965 roku muzyk kończy studia w Los Angeles na wydziale filmowym. W tym miejscu poznaje Jima Morrisona.
Ray Manzarek dostrzega w swoim koledze duży potencjał muzyczny. Proponuje mu stworzenie grupy muzycznej. Pianista werbuje swoich dwóch przyjaciół – gitarzystę Robby’ego Kriegera i perkusistę Johna Densmore’a. Twórcą tekstów i wokalistą zostaje Morrison. Muzycy zainspirowani książką Aldousa Huxleya o tytule „The Doors of Perception” przybierają nazwę The Doors.
Kariera zespołu rozpoczyna się z dnia na dzień. Zespół po stworzeniu kilku kompozycji wyrusza na podbój okolicznych scen. Poetyckie teksty i jazzowe brzmienie okazały się być doskonałym kluczem do szybkiego sukcesu.
Po roku The Doors wchodzą do studia nagraniowego, gdzie przez kilkanaście dni pracują nad swoim debiutanckim albumem. Kompilacja zawierająca 11 utworów zostaje wydana w styczniu 1967 roku i zostaje zatytułowana „The Doors”. Album zawiera kawałki takie jak: „Light My Fire” i „Alabama Song”. Pierwsze dzieło zespołu okazuje się być hitem, który podkreśla ich sukces. Kariera The Doors rozpoczyna się na dobre. W ciągu kilku następnych miesięcy przenoszą swoje występy z małych scen barowych na większe festiwalowe deski. Praca w zespole nie jest usłana różami. Podczas pracy nad pierwszym krążkiem dochodzi do kilku sporów, które na szczęście zostają szybko załagodzone.
Pod koniec tego samego roku zespół decyduje się na wydanie kolejnego albumu – „Strange Days”. Nie wiadomo czy miał wpływ na to pośpiech przy tworzeniu drugiej płyty, czy może inne kwestie, ale nowe dzieło zespołu nie zostaje ciepło przyjęte. Początkowo sprzedaż „Strange Days” nie idzie tak dobrze, jak „The Doors”. Musi minąć trochę czasu, żeby opinia publiczna zapoznała się z nowymi piosenkami grupy, między innymi: „People Are Strange” i Love Me Two Times”. O początkowych problemach ze sprzedażą szybko się zapomina, a The Doors i ich show trwa dalej.
 Rok 1968 przynosi dwie rzeczy: poważne problemy alkoholowe Morrisona i trzeci album. Król Jaszczur nie radzi sobie dobrze ze sławą. Powoli zaczyna zatracać się w nałogach. Ma to duży wpływ na pracę zespołu. Wiele koncertów zostaję przerwanych ze względu na złe zachowanie wokalisty. Skandaliczne ekscesy Morrisona źle wpływają na całokształt grupy. Formacja postanawia wydać trzeci album zatytułowany „Waiting for the Sun”, który osiąga wysokie pozycje na listach przebojów. Dwa lata później zespół zaczyna lekko stawać na nogi. To za sprawą poprawienia relacji w zespole, a także pozytywnych sukcesów podczas tras koncertowych. Dodatkowo wydany zostaje piąty krążek „Morrison Hotel”, który ma znacznie lepszy odbiór w porównaniu do „The Soft Parade” z 1969 roku.
Ostatnim dziełem czwórki muzyków okazuję się być „L.A Woman”. Po zakończeniu prac związanych z nagrywaniem albumu, Jim Morrison wyjeżdża do Paryża i odchodzi z The Doors. Niedługo później zostaje znaleziony martwy w swoim mieszkaniu.
The Doors, już jako trio, próbuję swoich sił w świecie muzyki. Niestety z brakiem powodzenia. Ray Manzarek decyduję się na karierę solową, podczas której nagrywa cztery albumy. Podejmuje też często współpracę z innymi muzykami. Pozostaje aktywny aż do 2013 roku, kiedy umiera z powodu nowotworu.

W programie wypowiedzą się m.in.: Rafał Rutkowski, Sidney Polak, Tomasz Kammel, Szymon Bobrowski, Arkadiusz Jakubik.

Anatomia Rocka już 10 i 11 lutego. Startujemy w sobotę od 9:40!

Skomentuj:
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

SŁUCHAJ ROCK RADIA