[ANATOMIA ROCKA] - Jimi Hendrix

Maciej Mazur
18.05.2018 16:36
A A A
Jimi Hendrix

Jimi Hendrix (mat. prasowe)

Za życia wielki artysta, po śmierci ikona popkultury. Do dziś uważany za jednego z najdoskonalszych gitarzystów jakich widział świat - Jimi Hendrix w Anatomii Rocka.

Johnny Allen Hendrix, przyszedł na świat w Seattle 1942 roku. Jego matka Lucille, miała zaledwie 17 lat. Gdy jego ojciec wrócił z wojska, postanowił zmienić imiona swojego syna na James Marshall - na cześć zmarłego brata. Kiedy Jimi miał 16 lat, zmarła jego matka, a pomoc w opiece nad dziećmi zaoferowała babcia.

Każdy geniusz swój talent objawia już od najmłodszych lat, nie inaczej było w przypadku w Jimiego. Przygodę z muzyką zaczynał od harmonijki ustnej, ale największą zabawę sprawiało mu niszczenie mioteł. Z wielkim zapałem naśladował grę na gitarze. W końcu, na 17 urodziny, dostał od ojca swoją pierwszą gitarę. Zafascynowany bluesem Hendrix zaczął udzielać się w coraz to nowych kapelach, a nawet założył własną The Velvetones. Jimi przez krótki czas był w wojsku, jednak kontuzja kręgosłupa, jakiej nabawił się po nieudanym skoku spadochronowym, sprawiła że został zwolniony ze służby.

Hendrix kontynuował swoją przygodę z muzyką. Utworzył grupę The King Kasuals z którą grywał niewielkie koncerty, jednak nie udało mu się osiągnąć znacznego sukcesu. W poszukiwaniu artystycznego spełnienia przeniósł się do Nowego Jorku , gdzie dość szybko udało mu się wmieszać się w towarzystwo tamtejszych muzyków. Dostrzegł go jeden z pionierów rock'n'rolla - Little Richard, który zaprosił Hendrixa do współtworzenia jego grupy - The Royal Company.

Po odejściu od Little Richarda, Jimmi udzielał się w różnych formacjach muzycznych, założył nawet nową grupę - Jimmy James and the Blue Flames, jednak okres wielkiego triumfu miał dopiero nadejść. Pomogła mu w tym dziewczyna Keitha Richardsa, gitarzysty The Rolling Stones. Dzięki niej Hendrix poznał Chasa Chandlera, byłego basistę The Animals. Chas wraz ze swoim wspólnikiem Michaelem Jeffreyem zaproponował Jimiemu współpracę z dwoma innymi muzykami – perkusistą Mitchem Mitchellem i drugim gitarzystą, a z czasem także i basistą Noelem Reddingiem. Tak oto narodził się legendarny już zespół The Jimi Hendrix Experience. Pierwsze kroki Hendrix miał zacząć stawiać w Londynie. Na miejscu poznał nowe osobistości świata muzyki , zaprzyjaźnił się z Erikiem Claptonem, dzięki któremu grupa Jimmiego wystąpiło przed Cream.

Debiut The Jimi Hendrix Experience miał miejsce we Francji w 1966 roku, jako support dla Johnny'ego Hallydaya. Gitarową wirtuozerią zaczęły zachwycać się największe gwiazdy ówczesnego show-biznesu, które z chęcią przychodziły na jego wsytępy. W tamtym okresie w swoim repertuarze Jimi miał m.in. "Hey Joe" i "Stone Free", oba te utwory zostały wydane w postaci singli jako promocja zbliżającego się longplaya grupy. W 1967 roku światło dzienne ujrzał debiutancki krążek "Are You Experienced?". Album podparty serią koncertów spowodował, że Wielka Brytania legła u stóp Hendrixa. Nadszedł czas na podbój USA

Występ na festiwalu w Monterey okazał się kluczowy dla jego kariery w Stanach. Zwieńczeniem świetnego koncertu zespołu, było zniszczenie, a następnie podpalenie gitary przez Hendrixa. Ten cały performance na trwałe wpisał się w historie współczesnej muzyki. Drzwi do wielkiej kariery stały przed nimi otworem. Drugi album "Axis: Bold As Love" wydany pod koniec 1967, powtórzył sukces poprzedniego i tylko potwierdził wielki talent Hendrixa. Następnego roku, pomimo masy koncertów, artyści znaleźli czas na pobyt w studiu, co zaowocowało przyjściem na świat ich kolejnego dziecka, "Electric Ladyland". Była to niestety ostatnie studyjne dzieło grupy. Zawartość albumu była wręcz perfekcyjna, wszystkie utwory jakie się tam znalazły były dopracowane w każdym, nawet najmniejszym szczególe. Wszystko dzięki Hendrixowi, który miał w zwyczaju doszlifowywanie każdego numeru, co często spotykało się ze sprzeciwem pozostałych członków zespołu, w szczególności Reddinga. Nie trzeba było długo czekać by płyta zawojowała muzyczny rynek.

Tarcia na linii Redding - Hendrix zaczynały coraz bardziej się zaogniać. Po niesławnym, z powodu zamieszek i interwencji policji, koncercie w Denver zespół ostatecznie rozpadł się. Jimi w obliczu zbliżającego się festiwalu Woodstock, na szybko założył grupę Gypsy Sun and Rainbows z którymi to podbił serca ponad półmilionowej publiczności. Jednak grupa bardzo szybko się rozpadła, a na jej gruzach utworzony został zespół Band of Gypsys, z którą to formacją Hendrix zarejestrował płytę koncertową. Pomimo wielkiego sukcesu i tym razem projekt upadł.

Jimi postanowił reaktywować The Jimi Hendrix Experience, a na miejsce skłóconego Noela Reddinga, trafił Billy Cox. Zespół wyruszył na wielkie tournée po Stanach, a w międzyczasie Hendrix starał się spędzać każdą wolną chwilę na pracy nad nowym albumem. W sierpniu 1970 na wyspie Wight podczas festiwalu, Hendrix zagrał jeden ze swoich najsłynniejszych koncertów, na którym to zebrało się ponad 600 tysięcy osób.

18 września 1970 roku Jimi Hendrix zmarł. Oficjalną przyczyną zgonu wielkiego artysty jest zadławienie się własnymi wymiocinami oraz silne zatrucie organizmu spowodowane zażyciem końskiej dawki środków nasennych zapitych alkoholem. Pojawiło się wiele teorii co do przyczyn jego śmierci, niektórzy dopatrują się tu nawet zabójstwa. Pośmiertnie wydawano kolejne albumy z niepublikowanymi dotychczas kompozycjami Hendrixa nad którym pracował w ostatnich miesiącach życia. Odszedł nagle dwa miesiące przed swoimi 28 urodzinami.

 

Zaczynamy w sobotę po 9:00

Wypowiedzą się: Robert Motyka, Jan Borysewicz, Darek Kozakiewicz , Mateusz Banasiuk i inni

Mariusz Stelmaszczyk, zapraszam

SŁUCHAJ ROCK RADIA