[KLASYKA GATUNKU] John Bonham, Led Zeppelin

Jakub Płecha
25.09.2019 13:07
A A A
Photo of Led Zeppelin

Photo of Led Zeppelin (Michael Ochs Archives)

Wszyscy zapewne wiedzą, że przyczyną rozpadu Led Zeppelin była nagła śmierć perkusisty Johnego Bonhama. Był prawdziwą ikoną rock n' rolla. Dzisiaj przypada 39 rocznica śmierci muzyka. Postanowiliśmy przypomnieć wam tego charyzmatycznego, pełnego energii faceta.

Na początku września 1980, Led Zeppelin odbywał próby, przed trasą koncertową po USA. Ostatni raz przed amerykańską publicznością wystąpili trzy lata wcześniej. Tournée miało być promocją ich ostatniego krążka „In Trough the Out Door”. Jednak do trasy koncertowej nigdy nie doszło. Próby odbywały się w domu gitarzysty Jimmy'ego Page'a.

 

Z filmu dokumentalnego opowiadającego o historii Zeppelinów dowiadujemy się, że 24 września, Bonham wpadł w ciąg alkoholowy.  Od razu po przebudzeniu wlał w siebie dwa litry wódki. Przegryzł to bułką i poprawił czterema poczwórnymi shotami. Podczas trwania próby perkusista nie przestawał konsumować alkohol. Po północy został zaprowadzony przez kolegów zespołu do jednego z pokojów w posiadłości Page'a. Zasnął i już nigdy się nie obudził. Kilka tygodni po śmierci Jonhego Bonhama „The Guardian” donosił, że w dniu śmierci muzyk wypił około 40 kieliszków wódki. Przyczyną zgonu było uduszenie się własnymi wymiocinami.

John Paul Jones - basista Led Zeppelin:

Znaleźliśmy go z Benje. To było tak: „Chodźmy na górę i spójrzmy na Bonzo, zobaczmy, jaki on jest”. Próbowaliśmy go obudzić… To było okropne. Potem musiałem powiedzieć pozostałym dwóm… [Plant i Page -przyp. red.]

„Bonzo” uplasował się na 2 pozycji w rankingu na 100 najlepszych perkusistów rockowych, który przeprowadziła strona www.digitaldreamdoor.com. Przygodę z graniem zaczął już w wieku pięciu lat. Warto zwrócić uwagę, że Bonham nigdy nie brał lekcji na perkusji, a do dziś uważany jest za jednego z najlepszych w swoim fachu. Od najmłodszych lat przykuwał uwagę. Dyrektor Lodge Farm Secondary Modern School stwierdził, że John „może skończyć zarówno jako śmieciarz, jak i milioner”.

 

Po opuszczeniu szkoły pomagał ojcu w zakładzie stolarskim, jednak nie zapominał o bębnieniu. Gdy miał 16 lat dołączył do swojego pierwszego profesjonalnego zespołu Terry Webb and the Spiders, i w tym samym czasie poznał swoją przyszłą żonę, Pat Phillips. W latach 60. grywał w wielu kapelach. W Crawling King Snakes poznał Roberta Planta. Jak doszło do powstania Led Zeppelin? Pod koniec lat 60. rozpadł się zespół TheYardbirds, w którym grał Jimmy Page. Postanowił stworzyć własną kapelę, zwerbował do niej Planta, a ten zaproponował Bonzo. Chociaż Bonham dostał propozycję grania u boku Joe Cookera, wybrał Led Zeppelin.

Bonham interesował się także motoryzacją a przede wszystkim starymi sportowymi samochodami i motocyklami. Był ich kolekcjonerem, a swoje „perełki” przechowywał na rodzinnej farmie.

 

Lata 70. nie były przyjemnym okresem dla muzyków z Led Zeppelin. Zostali strąceni z piedestału przez młode punkrockowe kapele. Kolejnym ciosem była śmierć syna Roberta Planta a Page whisky zamienił na narkotyki. Po śmierci Bonhama media spekulowały o następcach perkusisty. Na nowego perkusistę typowano: Cozy Powell, Phil Collins czy Carmine Appice. Led Zeppelin wydał krótkie oświadczenie, w którym oznajmił, że nie kontynuuje działalności jako zespół bez zmarłego perkusisty. Słowa dotrzymali.

 

Dave Grohl, były perkusista Nirvany a obecnie frontman Foo Fighters:

On grał tak, jak ktoś, kto nie wie, co się zaraz wydarzy. Jakby stał, chwiejąc się nad przepaścią. Od jego śmierci nikt nawet nie zbliżył się do jego stylu gry i nie wydaje mi się, żeby komukolwiek w przyszłości to się udało. Już na zawsze będzie najwspanialszym perkusistą wszech czasów

Jeszcze więcej ciekawostek usłyszycie po godz. 20:00 w Rock Radiu.


Więcej o:

SŁUCHAJ ROCK RADIA