Mija ćwierć wieku od śmierci Franka Zappy

Aleksandra Pardo
04.12.2018 14:57
A A A

MICHAEL OCHS ARCHIVES

Legendarnego muzyka, aktora, reżysera, producenta i scenarzysty filmowego nie ma z nami już 25 lat.

Ze wszystkich cech, które posiadał Frank Zappa, najbardziej uderzający jest fakt, że był chodzącym paradoksem. Perkusista- perfekcjonista, który unikał kultury hippisowskiej lat 60., ubolewając nad jej konformizmem, fałszywymi ideałami i używaniem narkotyków. Zappa był nie tylko genialnym gitarzystą rockowym, ale także kompozytorem orkiestry, innowacyjnym filmowcem, producentem muzycznym, biznesmenem, ikonoklastą i spostrzegawczym komentatorem społecznym. Jego twórczość była nieprzewidywalna: ponad 60 albumów muzycznych od rocka do orkiestry, a także niezliczone filmy, koncerty- to tylko część z jego licznych osiągnięć.

 

Muzyką zajmował się od młodości. Obok rhythm and bluesa interesowała go współczesna muzyka poważna (promotorem jego twórczości w tej dziedzinie był John Adams). Około kwietnia 1964 wstąpił do zespołu „Soul Giants” i niedługo potem zmienił ich nazwę na „The Mothers of Invention."
Grupa ta istniała do 1971 i potem krótko w połowie lat 70.
Nagrał dziesiątki płyt, zawierających muzykę rockową, poważną, pastisze, przeboje muzyki popularnej, jazz rock i wiele innych. Bardzo apodyktyczny, narzucający innym swą wolę, ale też niezwykle inteligentny muzyk, gitarzysta-wirtuoz. Szydził z telekaznodziejów, reklamy, polityków, pozerów, cenzury, w ironiczny sposób ukazując życie w Ameryce.

 

Tak początki zespołu wspominał sam Zappa:

Kiedy w końcu dostaliśmy kontrakt nagraniowy z MGM, jakieś półgłówki stamtąd zdecydowały, że The Mothers było złą nazwą dla grupy i że żadna stacja radiowa nigdy nie zagra naszej płyty ponieważ nazwa jest zbyt ryzykowna. W tamtym czasie, jeśli byłeś dobrym muzykiem, byłeś a motherfucker, i Mothers to był taki skrót od motherfuckers. Tak naprawdę, było to trochę aroganckie aby tak nazwać naszą grupę, bo wcale nie byliśmy dobrymi muzykami. Wedle standardów zespołów barowych w naszym obszarze, byliśmy całe lata świetlne przed naszą konkurencją, ale jeśli chodzi o prawdziwą muzykę, to sądzę, że byliśmy dokładnie w bagnie.

W muzyce Zappa nie uznawał ograniczeń. W swoich utworach sięgał do rocka, popu, soulu, współczesnej muzyki poważnej, jazzu, muzyki awangardowej, muzyki aleatorycznej, a nawet do pastiszu, muzyki barokowej, renesansowej i neoromantycznej.

 

Po zdiagnozowaniu u niego raka prostaty w 1991 roku, Zappa nadal pracował w swoim domu w Hollywood Hills. Robił to aż do swojej śmierci w dniu 4 grudnia 1993 roku. Wdowa po muzyku, Gail i dzieci Dweezil Zappa, Moon Unit Zappa, Ahmet Zappa i Diva Zappa, wkrótce wydali oświadczenie prasowe, które głosiło :

Kompozytor Frank Zappa wyjechał na swoją ostatnią trasę tuż przed 18.00 w sobotę.

W dniu rocznicy jego śmierci warto przypomnieć sobie wirtuozerię Franka Zappy.

SŁUCHAJ ROCK RADIA