Ostre słowa wokalisty Judas Priest

Jakub Płecha
23.10.2019 11:23
A A A
Rob Halford, nowy album Celestial

Rob Halford, nowy album Celestial (Blabbermouth.net)

Rob Halford skrytykował stosunek chrześcijańskiej prawicy w USA do homoseksualistów. W wywiadzie dla "NME" przyznał, że nie czuje się bezpiecznie.

W wywiadzie udzielonym dla portalu "NME", z okazji premiery świątecznego krążka, Rob Halford stwierdził, że nie czuje się bezpiecznie w Ameryce. Wszystko za sprawą jego orientacji seksualnej i postępujących homofobicznych zapędów w USA. Muzyk odniósł się do sytuacji w stanie Arizona, gdzie obecnie mieszka.

11 października Rob Halford rozmawiał z dziennikarzem "NME” - Jamesem McMahonem. Dziennikarz oprócz kwestii dotyczących nowego krążka, poruszył temat osób homoseksualnych. Stwierdził, że USA staje się krajem, która coraz bardziej przesuwa się w stronę konserwatyzmu. Wszystko za sprawą National Coming Out Day. 11 października jest dniem, kiedy ludzie oficjalnie przyznają się do swojej orientacji seksualnej, która nie stanowi części przeważającej w społeczeństwie.

Rob Halford:

Chrześcijańska prawica próbuje pozbawić homoseksualistów praw. Uchwalają tutaj prawa zgodnie z którymi jeśli jesteś gejem możesz zostać wyrzucony z pracy, jeśli wyznanie osoby kierującej firmą sprawia, że nie toleruje ona ludzi takich jak my. To coś okropnego. Ameryka powinna być supermocarstwem, które daje przykład światu, a pod pewnymi względami panuje tutaj średniowiecze.Nie jest to kraj, w którym czuję się szczególnie bezpiecznie. Idąc do supermarketu mogę zostać zastrzelony. Ale staram się, żeby takie rzeczy nie wpływały na moje życie. Politycy i media chcą, żebyś się bał, a ja na to nie pozwolę.

Wokalista wyznał światu, że jest gejem w 1998. Jak sam stwierdził, spotkał się z różnymi komentarzami - przede wszystkim dominowała miłość i zrozumienie. Dziś czuje się niepewnie w swoim kraju.

W zeszły piątek, na rynek muzyczny trafił świąteczny album „Celestial” przygotowany przez Roba Halforda. Singlem promującym był utwór „Donner and Blitzen”. Jak się okazało muzyk kocha święta tak samo jak muzykę metalową. Jest to drugie świąteczne wydawnictwo wokalisty Judas Priest. Pierwszy album został wydany w 2009 r i nosił tytuł „Winter's Songs”.

 


Podczas wywiadu dziennikarz "NME" zapytał Roba również o autobiografię. Muzyk zapowiedział publikację w zeszłym roku. Premiera zaplanowana jest na koniec 2020 roku. Jak się okazało praca nad książką:

Idzie świetnie. Bawię się tym doskonale, ponadto współpracuję z kilkoma dobrymi ludźmi, którzy pomagają wyciągać ze mnie różne historie. Wszystko jest ułożone. Nie ma się czego bać…

Judas Priest przygotowuje się do trasy koncertowej z okazji 50. lecia zespołu na scenie muzycznej. Z tej okazji zespół wystąpi również w Polsce. Będzie to miało miejsce na Mystic Festival w Krakowie (10-11 czerwca 2020).

SŁUCHAJ ROCK RADIA