NEWSY

  • Wielki festiwal muzyczny, który nie przeszedł do kanonu rocka

    Wielki festiwal muzyczny, który nie przeszedł do kanonu rocka

    Gdybyśmy cofnęli się w czasie o 38 lat i przenieśli w okolicę miasta San Bernardino (Kalifornia, USA), to znaleźlibyśmy się na miejscu ogromnego festiwalu muzycznego US Festival, w czasie którego występowali najwięksi artyści tamtych czasów. Wydarzenie miało dorównać legendarnemu Woodstockowi i innym popularnym festiwalom muzycznym.

  • Klasyczna 10 - Filmowa [WYNIKI]
  • Oasis - "Definitely Maybe" - 26 lat od premiery, czyli imprezowe carpe diem

    Oasis - "Definitely Maybe" - 26 lat od premiery, czyli imprezowe carpe diem

    W dzisiejszych czasach młodzieżowe spotkania opierają się na wyselekcjonowanych playlistach, które, zawierając aktualnie popularne kawałki, wprawiają w rytm wszystkich uczestników - nawet tych stroniących od alkoholu. Śpiewane z pamięci hasła nie są przypadkiem, bo każdy z imprezowiczów jest niczym maszyna grająca, pamięta "ulubione" piosenki (cudzysłów, jako że po konkretnym starcie wysokoprocentowym, każda z nich staje się muzycznym faworytem). Problem w tym, że rzekomo świetne nuty tak naprawdę wypadają z pamięci przy porannym kacu, by raz jeszcze, choćby w kolejnym tygodniu dać o sobie znać na pięć, ewentualnie dziesięć minut. Dlaczego o tym piszę? Ponieważ "Definitely Maybe" dwadzieścia sześć lat temu stanowiło funkcję swoistej, prawdziwej playlisty młodego pokolenia.

  • The Rolling Stones - "Goats Head Soup" - 47 lat od premiery, czyli emocjonalny szantaż

    The Rolling Stones - "Goats Head Soup" - 47 lat od premiery, czyli emocjonalny szantaż

    Dzisiaj znana dzięki nieoczywistej okładce, zdjęciu notabene zrobionemu przez samego Davida Baileya, "Goats Head Soup" charakteryzuje się nieznaną jak na Stonesów nierównością w jej przesłuchiwaniu. To płyta, gdzie zaprezentowane utwory potrafią zlewać się w całość, a żadne riffy zbytnio nie satysfakcjonują. Z drugiej strony, im dalej w las, tym tylko bardziej czuć w tym albumie zarówno świadome umiejscowienie utworów, ich kolejność, jak i twórczą pomysłowość. Trudno im było podnieść poprzeczkę wyznaczoną fenomenalnym "Exile on Main Street" (1972), ale roztropnie kultywowali rozpoczęte wcześniej łączenie nurtów: to nie tylko prawdziwy rock; miesza się tu on wraz z przyjaznym bluesem, czy zalążkami funk rocka. I niby zdajemy sobie sprawę, iż nie będzie to najciekawszy krążek Stonesów, tak czujemy, że to wciąż i wciąż są te londyńskie, toczące się kamienie. Zatem pozostajemy z wyniszczającym nas pytaniem: słuchać?

  • Rock and roll Hall of Fame - rocznica otwarcia muzeum

    Rock and roll Hall of Fame - rocznica otwarcia muzeum

    W 1983 współzałożyciele wytwórni Atlantic Records i wydawca Rolling Stone połączyli swoje siły, aby stworzyć Fundację Rock And Roll Hall Of Fame. Stworzyli oni coś, co stało się kapsułą dla historii rocka. Przy okazji ceremonia włączania do Rock And Roll Hall Of Fame corocznym wydarzeniem celebrującym najwybitniejszych wykonawców.

  • Wielki Test z Klasyki Rocka [QUIZ]
  • Wykrywacz Kłamstw w Powstaniu Rock Radia
  • Toto "Africa": fenomen wynikający z nieukrywanej szczerości

    Toto "Africa": fenomen wynikający z nieukrywanej szczerości

    I są takie piosenki pośród słuchaczy, które charakteryzują się nie tyle zapisanym gdzieś statusem kultowości, a bardziej umiejętnym pochłonięciem odbiorcy. Wywołują w nim uwielbienie, a płynie ono prosto z ludzkiego serca, jest to wymiana barterowa - człowiek odwdzięcza się pielęgnacją uczucia, natomiast sama muzyka wyzwala w nim coraz to nowsze emocje z każdym odsłuchem. Nie ma bowiem osoby nieczułej na spokojne dźwięki i dwa pierwsze wersy: . A później dzieje się o wiele więcej, a podczas refrenu pozostaje się przenieść na afrykańską sawannę, odczuwać pustynne tereny niczym podmiot liryczny najbardziej znanego nagrania Toto.

  • Co nowego w Rock Radiu?
  • Wielki Test z Klasyki Rocka [KONKURS]