Burn Selector Festival 2012!

Monika Piasecka
10.05.2012 15:03
Mamy dla Was bilety na BSF codziennie od 16-stej!
W czerwcu rusza kolejna edycja festiwalu Burn Selector Festival 2012
1 i 2 czerwca krakowskie Błonia przekształcą się w centrum miejskiej przestrzeni, gdzie królować będzie elektronika i taniec, nowe trendy muzyczne, sztuki multimedialne słowem: best contemporary music and multimedia.

Mamy dla Was bilety na BSF codziennie od 16-stej!
W czerwcu rusza kolejna edycja festiwalu Burn Selector Festival 2012
1 i 2 czerwca krakowskie Błonia przekształcą się w centrum miejskiej przestrzeni, gdzie królować będzie elektronika i taniec, nowe trendy muzyczne, sztuki multimedialne słowem: best contemporary music and multimedia.


O Selectorze, jego organizator, agencja Alter Art mówi: „Naszym celem jest stworzenie dużego, nowoczesnego festiwalu muzyki elektronicznej i tanecznej, który na przestrzeni kilku lat stanie się największym tego typu wydarzeniem w Polsce, a także ważnym punktem w kalendarzu imprez europejskich”.

Rezerwujcie więc czas w Waszych europejskich kalendarzach,  spotykamy się 1i 2 czerwca w Krakowie .Bilety do zdobycia w Roxy, codziennie od 16-stej!

ARTYŚCI:

Chase & Status (1 czerwca)
Obecny na muzycznej scenie od dekady, brytyjski debiut właśnie osiągnął szczyt sił twórczych i jednocześnie uznawany jest za żywą instytucję sceny elektronicznej. Pod jednym z koncertowych teledysków Chase & Status fan napisał: „Publiczność nie musi się ruszać - bas robi to za nich”. Ten cytat jest najlepszą recenzją a jednocześnie najlepszym zaproszeniem na koncert tego duetu. Do tej pory Saul Milton (Chase) i Will Kennard (Status) współpracowali m.in. z White Lies, Rihanną czy Dizzeem Rascalem. Ich brzmienie w ciągu kilku lat ewoluowało od podziemnego, brudnego d'n'b z początku kariery do nieco oszlifowanego, ale piekielnie tanecznego i nadal bezwzględnego dla uszu uderzenia z pogranicza d'n'b i dubstepu. Chase & Status chętnie zapraszają do współpracy wokalistów. W trasy tradycyjnie jeździ z nimi MC Rage, a na płytach można było usłyszeć m.in Tinie Tempah, Dizzee'go Rascala czy Plan B, z którym Chase & Status nagrali przebój „End Credits”.

Magnetic Man (2 czerwca)
Jeśli obecnie przeżywamy kulminacyjny moment wejścia dubstepu na muzyczne salony, to po części zawdzięczamy to właśnie projektowi Magnetic Man. Ukrywający się pod tą nazwą trzej DJe i producenci Skream, Benga i Artwork, wydanym w pod koniec 2010 roku imiennym albumem szeroko otworzyli drzwi dla niskich tonów i ciężkich basów, podkręcając ich potencjał za sprawą odrobiny trance'u i wokali, które z klubowych bangerów uczyniły piosenki radiowe. „Dubstep to największa zmiana w muzyce od w ciągu ostatnich pięciu lat” mówi Skream. A kto może wiedzieć to lepiej niż twórcy takich legendarnych wydawnictw jak „Red EP” (Artwork), „Skream!” (Skream) czt „Diary of an Afro Warrior” (Benga). Ich współpraca pod szyldem Magnetic Man zaowocowała dotąd debiutancką płytą wydaną w 2010 roku, EPką oraz współpracą z artystami takimi jak Katy B czy Ms. Dynamite.

Miike Snow (2 czerwca)
Projekt, który powstał ze współpracy producenckiego duetu Bloodshy & Avant (m.in. Britney Spears) z wokalistą Andrew Wyattem, to już prawdziwa gwiazda elektronicznego popu. W Polsce wystąpi po raz pierwszy, a na Selectorze z pewnością będzie można usłyszeć utwory takie jak „Black & Blue” czy „Paddling Out”. Z dwiema studyjnymi płytami na koncie, tuzinem przebojowych singli i rozpoznawalnym brzmieniem, Miike Snow stali się jednym z najważniejszych zespołów na Starym Kontynencie.

Hadouken! (1 czerwca)

Hadouken! z sukcesem łączą muzykę rave z elementami indie oraz grime'u. Są jednym z tych zespołów, który z powodzeniem, może znaleźć się zarówno w line-upie festiwalu z muzyką rockową jak i elektronicznej imprezy, gdzie liczy się przede wszystkim ich taneczne oblicze. Po nagraniu kilku singli i założeniu własnej wytwórni, Hadouken! zdobyli popularność utworem „That Boy That Girl”, a ich kolejne nagranie wylądowało na składance paryskiego labelu Kitsune. Potem było już z górki: świetnie przyjęta EPka „Not Here To Please You” i dwa albumy oraz garść innych wydawnictw, na których zespół potwierdził swój imprezowy potencjał.

Buraka Som Sistema (2 czerwca)

Buraka Som Sistema to portugalski kolektyw sławiący w świecie muzykę angolskich przedmieść, czyli kuduro. Oczywiście, nie grają kuduro w jego pierwotnej wersji, tylko napędzanej przez taneczną elektronikę na której mieszczą się jeszcze raperskie popisy mniej lub bardziej znanych gości. Wśród tych z debiutanckiego albumu „Black Diamond” była M.I.A., na wydanym w listopadzie ubiegłego roku „Komba” rymuje m.in. African Boy. Do Polski BSS przyjeżdża w ramach promocji tego drugiego albumu, na którym znalazł się jeden z bezsprzecznych bangerów 2011 roku - „Hangover”.

Neon Indian (1 czerwca)
Neon Indian, czyli Alan Palomo, ma na koncie dwa, mocno różniące się od siebie albumy. Wydane na przestrzeni ostatnich trzech lat zachwyciły krytykę i ściągnęły na Neon Indian uwagę fanów elektroniki. Pierwszy z nich, „Psychic Chasms”, pomógł zdefiniować chillwave, a drugi - „Era Extrana” - poszerzył paletę brzmień gatunku, a może nawet wykroczył poza jego ramy. Na Selectorze Neon Indian wystąpi w pełnym, koncertowym składzie, a jednym z żelaznych elementów live-setu będzie z pewnością „Polish Girl”.

Totally Enormous Extinct Dinosaurs (1 czerwca)

TEED to naprawdę Orlando Higginbottom, syn uniwersyteckiego profesora z Oxfordu, który sam też ma za sobą belferski epizod. Porzucił jednak naukę muzyki w szkołach na rzecz edukacji przez słuchawki od iPodów i soundsystemy w klubach. W ciągu dwóch lat wyprodukował kilkanaście nagrań wydawanych w formie singli i EP'ek, m.in. dla wytwórni Greco-Roman, założonej przez Joe Goddarda z Hot Chip. W ubiegłym roku podpisał kontrakt z wytwórnią Polydor i to w jej barwach ukazał się na swój sposób przebojowy singiel „Garden”. Wersja instrumentalna została wykorzystana w reklamie nowego modelu popularnych telefonów, co momentalnie przełożyło się na popularność TEED. 7 maja premiera debiutanckiego albumu TEED, ale prawdopodobnie wzorem Jamesa Blake'a, zachowa on pole wolności za sprawą wspomnianego Greco-Roman i tam będzie wrzucał co bardziej szalone produkcje.

Niki & The Dove (2 czerwca)

Niki & The Dove to sztokholmskie trio, które z powodzeniem może wypełnić lukę po milczącym od kilku lat duecie The Knife. Pierwszym singlem, którym zwrócili na siebie uwagę, nie tylko w rodzimej Szwecji było nagranie „DJ, Ease My Mind” wydane w 2010 nakładem wytwórni Moshi Moshi (nikt nie ma takiego ucha do debiutantów jak ta wytwórnia). Aktualnie singiel doczekał się wznowienia i oficjalnie poprzedza wydanie debiutanckiego albumu „Instinct”. Płyta ukaże się 14 maja. Niki & The Dove rozpoczeli rok 2012 w pierwszej piątce prestiżowego plebiscytu BBC Sound Of 2012, a dziennikarz The Guardian porównał ich „Mother Protect” do „Running Up That Hill” Kate Bush. Trudno o lepszą rekomendację.

Disclousure (2 czerwca)
Bracia Guy i Howard Lawrence, czyli duet Disclosure, własnie wdarli się na muzyczną scenę i kto wie czy nie staną się dla współczesnej elektroniki tym, czym w latach 90-tych był dla niej Orbital. Na ich ostatnich singlach słychać echa Jamesa Blake'a (I Love That You Know) i Rusti'ego (Carnival). Mimo krótkiego stażu remixowali już nagrania Crystal Fighters oraz Everything Everything. Tak brzmi nowy Londyn i to ekstremalnie młody - bracia mają zaledwie 17 i 20 lat.

Com Truise (1 czerwca)
Seth Haley jest nowym nabytkiem wytwórni Ghostly International, założonej przez Matthew Dear'a i jednocześnie jednym z najbardziej obiecujących twórców na amerykańskiej scenie inteligentnej elektroniki. Kilka miesięcy temu wydał swój debiutancki album zatytułowany „Galactic Melt” a na bieżąco na swojej udostępnia mixtape'y pod nazwą Komputer Cast, będące hołdem dla syntezatorowej fali, która przez lata była zapomniana, by teraz wrócić dzięki młodemu pokoleniu.

Stay+ (1 czerwca)

Młody duet z Manchesteru, Stay+, budzi coraz większe emocje, już przez sam fakt, że niewiele o nich wiadomo. Nie jest nawet pewne czy rzeczywiście w zespole jest tylko dwóch członków, bo wszelkie informacje są usuwane, a znalezienie ich zdjęć graniczy z cudem. Jeszcze kilka miesięcy temu nazywali się Christain AIDS, a zmianę nazwy (wymuszoną protestami) przypieczętowali EP'ką „Fuck Christian AIDS”. Na połowę marca zapowiadany jest singiel, a na kwiecień kolejna EP'ka, z której nagrania pewnie wkrótce pojawią na YT w formie teledysków, bo ten obszar działania także leży w kręgu zainteresowań Stay+. Mocno eksperymentalna elektronika, brudna jak podłoga klubu Factory po całonocnym ravie.

Redinho (1 czerwca)
Redinho jest czołowym przedstawicielem wytwórni Numbers, dla której nagrywają m.in. Jamie xx i Deadboy. Jako producent Redinho biega od glitchu, przez IDM do nie dających wytchnienia syntezatorowych bangerów, jak choćby w tytułowym nagraniu z ostatniego singla „Stay Together”. Pracuje nad debiutanckim albumem, którego możemy spodziewać się w ciągu najbliższych miesięcy. O pracy and nowymi utworami mówi w ten sposób: „Ostatnio dużo mojej muzyki powstaje przy fortepianie. Po zakończeniu biorę nagrania do studia i próbuję pozmieniać w nich wszystko. Fortepian zastępuję syntezatorem Juno, a wokalne nagrywam na Talkbox”.



Więcej o:

SŁUCHAJ ROCK RADIA