Ozzy nie chce emerytury!

Frontman Black Sabbath nie chce kończyć kariery muzycznej.

Jak wiadomo Black Sabbath koncertuje właśnie ze swoją pożegnalną trasą "The End". My będziemy mogli zobaczyć ich w Polsce już 2 lipca w krakowskiej Tauron Arenie. Zespół przestanie istnieć, jednak jego członkowie nadal będą mogli czynnie brać udział w tworzeniu muzyki. Z pewnością będzie to wokalista heavy metalowej grupy Ozzy Osbourne, który mówi w wywiadzie z magazynem "Billboard": Będę kontynuował solową karierę. Moja żona jest dobra w informowaniu mnie tylko częściowo. Granie solo to nie praca. To pasja. To miłość. To największy romans mojego życia.


Ozzy jak widać pozostanie na scenie, jednak ubolewa nad końcem Black Sabbath. Oto, co mówi dalej na temat zakończenia działalności zespołu: Tony Iommi chce zagrać 80 koncertów. Zagramy 80 koncertów. Nie miałbym nic przeciwko wydłużeniu trasy o kilka występów. Wielu ludzi nas nie zobaczy, ale nie sądzę, by do przedłużenia doszło. To nie ja chcę przejść na emeryturę, to Black Sabbath.


My też nie mielibyśmy nic przeciwko, gdyby Ozzy Osbourne został z nami dłużej.

SŁUCHAJ ROCK RADIA