Iron Maiden nie zamierza zwalniać

Dave Murray, gitarzysta Iron Maiden poinformował, że trasa koncertowa The Book Of Souls nie będzie ich ostatnią. Ponadto, możemy spodziewać się "niespodzianek" w przyszłym roku.

Iron Maiden wyruszyło w trasę aby promować swój 16. album studyjny, który ukazał się we wrześniu 2015 roku. Aktualnie koncertują w Ameryce Północnej. Murray przyznał, że nie zamierza odchodzić na emeryturę po zakończeniu trasy koncertowej.

Gitarzysta w wywiadzie dla The Press Enterprise powiedział: "Nie zamierzamy zwalniać po zakończeniu tej trasy i bądźcie przygotowani na to, że na pewno nie będzie to nasza ostatnia trasa koncertowa. Organizowanie tych koncertów sprawiło nam dużo przyjemności, choć nie ukrywamy że jest to też dosyć męczące, dlatego planujemy krótką przerwę od grania. Ale rok 2018 będzie pełen niespodzianek".

Murray dodał też: "Kiedy robisz to co kochasz, to sprawia ci to przyjemność nawet po tak długim czasie. Kiedy widzisz na koncertach reakcje młodych ludzi, którzy znają twoją muzykę, to daje to niesamowitego kopa. Oni znają i śpiewają oczywiście nowe piosenki ale również stare hity".

Co prawda Iron Maiden nie planują przerwy w karierze, ale Murray przyznał, że jeżeli mieliby przestać grać jutro, to nie miałby nic przeciwko.

"Szczerze mogę powiedzieć, że jestem bardzo szczęśliwy, ponieważ z zespołem udało nam się zwiedzić cały świat podczas naszych tras koncertowych. Samo w sobie było to niesamowitym doświadczeniem. Na dodatek mamy to szczęście, że możemy wyrazić siebie poprzez muzykę, i jednocześnie czerpać z tego radość".

"Jeżeli chodzi o przyszłość, to oczywiście jest jeszcze masa rzeczy do zrobienia. Dlatego trzeba odkrywać i tworzyć nowe rzeczy każdego dnia".

W marcu zeszłego roku, basista Iron Maiden Steve Harris powiedział, że chciałby nagrać jeszcze przynajmniej jeden album oraz koncertować dopóki nie wywiążą się ze wszystkich zobowiązań.

SŁUCHAJ ROCK RADIA