[KLASYCZNA 10] - Katarzyna Kwiatkowska

Sprawdź jakie utwory z Klasyki Rocka wybrała Kasia Kwiatkowska w swojej Klasycznej 10!

No Doubt - Just A Girl

Zacznijmy od czegoś energetycznego. Może na początek "No doubt- just a girl" Gwen Stefani, żeby było szybciej i weselej. Mam ogromny podziw i szacunek do tej artystki, jak na swój wiek prezentuje się fantastycznie. Od zawsze jej zazdrościłam kaloryfera na brzuchu. Gwen to nie tylko śpiewająca artystka estrady, ale też artystka imagu. Sposób w jaki się ubiera i to jaki ma pomysł na siebie, to już jest naprawdę wyższy poziom sztuki.

The Cardigans - My Favourite Game

Muszę przyznać, że sama rzadko słucham muzyki. Gdy już to robię to bardzo głęboko przeżywam te emocje, wchodzę w inny stan świadomości. Dlatego też staram się oszczędzać. Może zagrajmy teraz Cardigans z Niną Persson. Ja zawsze zapominam o tym, że ona jest Szwedką i że to wcale nie takie oczywiste, że ona zrobiła taką światową karierę. Gdy słucham "My Favourite Game" z tą charakterystyczną frazą muzyczną, to jest nie do zapomnienia. A ten teledysk! Kiedy ona jedzie przez Stany Zjednoczone. Jest to niezwykle elektryzujące. Tekst jest dość przewidywalny, bo znów opowiada o zawiedzionej miłości, ale ona sama jest bardzo magnetyczna. Patrzysz na nią przez te trzy minuty i nie możesz się napatrzeć, nie możesz jej zapomnieć.

Rotary - Na jednej z dzikich plaż

Kolejny mój wybór może wydawać się dziwny. Był kiedyś taki zespół, z którego razem z moimi koleżankami robiłyśmy sobie tak zwaną siarę. Nie wiem, może oni nadal istnieją...Zespół nazywał się Rotary a piosenka nosiła tytuł "Na jednej z dzikich plaż". Był taki fragment "lubiła tańczyć, pełna radości tak". Pamiętam, że słuchałyśmy z koleżankami tej piosenki na studiach tylko dlatego, że to była mega siara, ale myślę, że warto. Może i jest to głupi tekst i głupia piosenka, ale czasem trzeba takich posłuchać.

Hey - Teksanski

A teraz zagramy utwór pt. "Teksański" Hey'a. Ja już od samego początku jestem prawdziwą psychofanką Kasi Nosowskiej. Byłam naprawdę w silnym szoku, gdy tego słuchałam, nie mogłam uwierzyć w to, co się tam dzieje - w tembr głosu Kasi, w to jaki to jest antytekst i antypiosenka. Już wtedy byłam bardzo zaciekawiona tym , kim jest  ta dziewczyna i czy jej następne piosenki będą równie ciekawe. Okazało się, że tak i to trwa do dziś. Kasia nadal nas zadziwia, inspiruje i wzrusza. Spędziłam z nią na uszach wiele godzin, bardzo ją podziwiam i szanuję.

Alanis Morissette - Ironic

Następna piosenka będzie mało imprezowa, ale za to bardzo refleksyjna. Kto z nas nIe pamięta "Ironic" Alanis Morissette. To były jeszcze takie czasy, kiedy teledyski również były bardzo ważne. Dlatego też, kiedy myślę o tej wzruszającej i ironicznej piosence, nie mogę zapomnieć tego niezwykłego teledysku, w którym Alanis Morissette jedzie samochodem i gada sama ze sobą o tych wszystkich ironicznych historiach, które zaskoczyły różnych ludzi w życiu.

Red Hot Chilli Peppers - Under The Bridge

Jako kolejny utwór znów wybrałam romantyczną balladę- Red Hot Chili Peppers "Under The Bridge". Pamiętam, że właśnie na tej piosence uczyłam się angielskiego. To były długie i o dziwo nudne wakacje w Saint- Tropez. Miałam taką koleżankę, która razem ze mną uczyła się angielskiego na tym utworze. Dlatego teraz za każdym razem, gdy słyszę tę piosenkę to przypomina mi się jak ona potwornie fałszowała śpiewając ten utwór swoim francusko-kambodżańskim akcentem.

T.Love - Warszawa

Teraz znów będzie ballada, tym razem o zabarwieniu lekko alkoholowym czyli T. Love "Warszawa". Ja po prostu kocham Muńka Staszczyka, wyznaję to otwarcie. Jest to czysta poezja, on jest nieoceniony. Kocham to w jaki sposób śpiewa, jego barwę głosu, seplenienie. Opis tej Warszawy, widzianej z okna tramwaju jest kwintesencją takiego typowego szarego poranka.

The Beatles - Yesterday

Na kolejny utwór wybrałam The Beatles "Yesterday". Pamiętam, że w liceum musiałam kłamać, że lubię Stonesów, bo wiedziałam, że to obciach ich nie słuchać, a dla mnie to była straszna nuda. Zawsze wolałam Beatlesów. Jak miałam kilka lat i pierwszy raz usłyszałam świadomie kawałek Beatlesów, to to uczucie było trudne do opisania. Poczułam coś w rodzaju dreszczy, coś niesamowitego.

Europe - The Final Cuntdown

Następny kawałek to "The Finall Cuntdown" zespołu Europe. Myślę, że jest to muzyka dla koneserów, budząca wiele śmiechu, trochę obciachowa. Pamiętam, że gdy to się pojawiło, to byłam zachwycona tym kawałkiem, a po pewnym czasie starałam się to zatuszować, bo to zaczęło być wstydliwe. Chociaż generalnie uważam, że to bardzo udane dzieło.

Edyta Bartosiewicz - Tatuaż

Ostatni numer jaki wybrałam to "Tatuaż" Edyty Bartosiewicz. Bez niej ta lista byłaby niepełna. Nie można mówić o polskim rocku bez Edyty. Ona jest magiczna.