[100 PŁYT KTÓRE ZMIENIŁY HISTORIĘ ROCKA] Peter Gabriel - So

So Petera Gabriela obchodzi właśnie 33-cie urodziny. Co sprawiło, że jest to krążek wyjątkowy, zarówno dla samego autora, jak i całej muzyki rockowej?

Peter Gabriel urodził się w angielskim hrabstwie Surrey w 1950 roku. Jak sam przyznaje, był cichym i zamkniętym w sobie chłopcem. Większość czasu spędzał na rodzinnej farmie, gdzie pogrążał się w swoich myślach. Matka młodego Gabriela starała się zaszczepić w dziecku muzycznego bakcyla, obecnego w jej rodzinie od pokoleń. Uczyła go gry na fortepianie, co nie przyniosło wówczas rezultatów. Chłopiec szybko nudził się lekcjami. Jednak przeznaczenia się nie oszuka. Mniej więcej w wieku 13 lat Peter skomponował pierwszy utwór. Niedługo potem postanowił zacząć grać na perkusji oraz śpiewać. Nawet się nie obejrzał, kiedy dołączył do pierwszego zespołu. Co prawda, z początku główną motywacją jego poczynań muzycznych było imponowanie dziewczętom. Tymczasem zainteresowanie szybko przerodziło się w pasję, co zaowocowało pełną sukcesów karierą.

Gabrielowi ciężko było odnaleźć się w szkole, gdzie czuł się wyalienowany. Podobne odczucia miał Tony Banks, co pozwoliło zaprzyjaźnić się nastolatkom. Połączyła ich również wspólna fascynacja muzyką. Grali razem w szkolnej kapeli, gdzie poznali Anthony’ego Phillipsa. W 1966 roku trójka przyjaciół założyła zespół The Garden Wall, którego skład uzupełnił Chris Stewart. Pierwszym wspólnie napisanym dziełem był utwór o tytule She Is Beautiful, który znalazł się później na ich debiutanckim albumie jako The Serpent. W 1967 roku do zespołu dołączył Mike Rutherford. Krótko po tym nagrali pierwsze demo i nawiązali współpracę z producentem Johnatanem Kingiem, który zaproponował zmianę nazwy kapeli na Genesis.

Przygoda Petera Gabriela w Genesis nie trwała długo. Odszedł z zespołu w 1975 roku. W roli wokalisty zastąpił go perkusista, Phil Collins. Dwa lata później światło dzienne ujrzał jego pierwszy solowy album. Rozgłos zapewnił mu przede wszystkim utwór Solsbury Hill. Wszystkie cztery pierwsze płyty Gabriel postanowił wydać bez nazwy. Rozróżnia się je numerami bądź kolejno nazwami Car, Scratch, Melt, Security, które nawiązują do okładek albumów.

Niewątpliwy przełom w karierze muzyka nastąpił, kiedy w 1986 roku wydał swój piąty krążek, skromnie zatytułowany So. Wydawnictwo to stanowi całkowite przeciwieństwo wcześniejszej twórczości Petera Gabriela. Utwory z płyty są przyjemniejsze dla ucha, bardziej komercyjne, przy tym niepozbawione wybitnego kunsztu muzycznego. Album osiągnął dzięki temu ogromny sukces. Trzykrotnie zyskał status platynowej płyty w Wielkiej Brytanii, a nawet pięciokrotnie w Stanach Zjednoczonych. Singiel promujący płytę zatytułowany Sledgehammer sięgnął szczytu listy Billboard 100. Oczywiście pojawiły się słowa krytyki, w związku z popowym charakterem wydawnictwa. Jednak w większości So zebrało bardzo pozytywne recenzje. Krytycy doceniali w szczególności umiejętne łączenie ze sobą gatunków, znakomite melodie oraz teksty.

 

Aby zebrać inspiracje na płytę, Peter Gabriel powrócił do korzeni. Pisał oraz nagrywał kompozycje w swojej rodzinnej posiadłości na wsi. Do tego celu skonstruował skromne studio nagraniowe, mieszczące się w stodole. To tam powstał wspomniany singiel Sledgehammer, tak samo jak pozostałe utwory z So. Warto zwrócić uwagę, na przykład na Big Time, którego linia melodyczna jest wręcz uzależniająca. Utwór dość mocno przypomina twórczość Genesis, głównie za sprawą dominującego brzmienia syntezatorów. Na piątej płycie Gabriela odznaczyło się również poruszające Don’t Give Up, nagrane w duecie z Kate Bush. Słowa tego utworu odzwierciedlają wzruszający dialog dwóch osób. Gabriel stworzył tu niesamowity kontrast. Z jednej strony zrozpaczony i osamotniony mężczyzna. Z drugiej zaś kobieta, oferująca słowa otuchy i nadziei. W nastrój całości płyty wprowadza natomiast Red Rain, budujący napięcie. Trzeba przyznać, że utwór idealnie pasuje na pierwszą pozycję. Po przesłuchaniu zdecydowanie ma się ochotę na więcej So.

 

SŁUCHAJ ROCK RADIA