Mastodon jak Bee Gees?

Muzycy powiedzieli czego możemy się spodziewać po nowym materiale.

Połowa grupy Mastodon (Brent Hinds, Troy Sanders) jest obecnie zaangażowana odpowiednio w poboczne projekty: Giraffe Tongue Orchestra oraz Gone Is Gone. Nie wpłynęło to jednak źle na ich rodzimy zespół. Brent Hinds o nowym albumie: Pierwszą część albumu skomponowałem i nagrałem razem z Brannem Dailorem i Troyem Sandersem jeszcze w trakcie sesji nagraniowych "Once More 'Round the Sun". Nazywa się "Cold Dark Place" i opowiada o paskudnym rozstaniu, którego doświadczyłem. To całkiem mroczna, piękna, melancholijna i nieco przerażająca muzyka, która jednocześnie brzmi trochę jak Bee Gees.

Basista grupy Troy Sanders również potwierdził, że prace nad nowym materiałem znajdują się na zaawansowanym etapie: Ten rok zamierzamy poświęcić na komponowanie i nagrywanie kolejnej płyty Mastodona. W tej chwili tkwimy po uszy w szkicach nowych kawałków. Dziś pracowaliśmy nad niektórymi partiami wokalnymi. Wszystko idzie zgodnie z planem, jestem tym bardzo podekscytowany. Nie narzucamy sobie żadnych terminów - nie wiemy, kiedy ukończymy prace, ani nie planujemy jeszcze premiery. Nie lubimy tego typu presji. Po prostu staramy się dojść jak najdalej i skończyć, kiedy wszyscy będziemy czuli odpowiedni moment.

Ostatni krążek w dyskografii grupy to "Once More 'Round the Sun" z 2014 roku.

Pozostaje czekać na nową płytę Mastodona.

 
 

SŁUCHAJ ROCK RADIA