James Hetfield o najlepszym albumie Metalliki...

który jeszcze nie powstał! Według lidera kapeli to co najlepsze jest przed nami.

W wywiadzie dla radia Alfa 91.3 FM (Meksyk) James Hetfield opowiedział o ciągłym uczuciu niezaspokojenia i dążeniu do doskonałości. Spodziewaliście się takiego wyznania z ust lidera jedynej z największych kapel rockowych?

Metallika przez 35 lat kariery bezsprzecznie wspięła się na sam szczyt. Jednak sukces poprzednich krążków ("Master of Puppets" i "The Black Album" ) oraz najnowszego ("Hardwired... To Self-Destruct" znalazł się na pierwszym miejscu listy Billboard) nie wystarczają kapeli. Chcą czegoś więcej.

- Zawsze staramy się nagrać album lepszy od poprzedniego. To nasze wewnętrzne pragnienie. Metallica wciąż nie nagrała swojego najlepszego albumu. Dopiero zamierzamy to zrobić. Nie wiem kiedy. Nie będziemy sobie nawet zdawali z tego sprawy. Tworząc nowe rzeczy, zawsze staramy się iść do przodu. Jak na zespół, który gra już 35 lat... Niektórym grupom wystarczy odgrywanie swoich hitów, a potem spokojny odjazd w stronę zachodzącego słońca. My tacy nie jesteśmy. Jesteśmy artystami i kochamy tworzyć - mówi Hetfield.

Metallika , osiągając sukces komercyjny, nie zniechęciła do siebie swoich największych fanów. Kapela ceni sobie znaczenie social media w interakcji z fanami.

- To świetny sposób, by połączyć się z fanami, być z nimi w stałym kontakcie. Jednocześnie mogę zachować w tajemnicy to co jest dla mnie ważne - tłumaczy Hetfield. - Prezentowanie nowego albumu uwalniając kolejno krótkie fragmenty... jest formą sztuki. W dzisiejszych czasach trudno jest zaskoczyć ludzi. Codziennie dostają masę informacji. My staramy się robić to w sposób ekscytujący.

Cały wywiad dostępny jest na YouTube:

 

SŁUCHAJ ROCK RADIA