Pierwszy solowy wystep Benmonta Tencha po śmierci Pettego

Benmont Tench przyznał, że jeszcze w zeszłym tygodniu przeżywał śmierć Toma Petty'ego. Mimo to artysta zapowiedział, że pod koniec miesiąca zostanie zorganizowany jego solowy koncert.

Dodatkowo Tench napisał w serwisach społecznościowych i wysłał e-maila do swojego fan klubu, że dziękuje za wszystkie wyrazy wsparcia jakie otrzymał w tej trudnej chwili. Potwierdził, że jego zaplanowany na 28 października solowy koncert w Largo odbędzie się. Sam Tench przyznaje, że podjęcie tej decyzji zajęło mu dużo czasu. Jak powiedział: "Po tym co się stało, długo myślałem o tym czy pójść dalej, czy to dobra decyzja, czy jest może za wcześnie, nawet teraz myślę o tym. Cóż, idę naprzód. Nie mogę przestać grać z jakiegokolwiek powodu, a zwłaszcza w obliczu tak ogromnej straty. Grasz coraz głośniej, ciszej, szybciej, wolniej, smutno, radośnie, zły, uroczysty, kochający".

Keybordzista po raz pierwszy spotkał Pettego, gdy miał zaledwie 17 lat. Kiedy w przerwach od nauki w college'u w Nowym Orleanie, wracał na Florydę zaczął być jednym z członków zespołu Mudcrutch. W końcu całkowicie zrezygnował z nauki i dołączył do zespołu na stałe. Skład kapeli, w której skład wchodzili Petty, Tench i gitarzysta Mike Campbell zmienił nazwę na The Heartbreakers. Tench kontynuował grę z Pettym przez następne pięć dekad.

Tench opowiedział również jak będzie wyglądał jego występ solowy:"Więc 28 października zabiorę swoje Steinway do Largo i zagram kilka swoich piosenek, tylko ja i pianino. Nie będzie to jednak hołd dla Toma, hołd dla niego odbywa się w moim sercu. Jest to sprawa prywatna pomiędzy mną a Tomem oraz "wielkim czymkolwiek tam". Prawie wszystko co grałem odkąd miałem 18 lat, ma jakąś część Toma, może to jest jakiś hołd dla niego. Mam nadzieję, że gdziekolwiek jesteś, właśnie w tych piosenkach cię zobaczę,.... resztę dobrze już znasz."

Tench zamierza również zagrać w Iridium w Nowym Jorku w dniach 8-9 listopada.

SŁUCHAJ ROCK RADIA