Negral porównuje dzieci do kóz i narzeka na smród. Nie chce żobka w kamienicy

REKLAMA
Żłobek działający w jednej z kamienic na warszawskim Powiślu przeszkadza jej mieszkańcom. Jedną z osób walczących z placówką jest Nergal. Muzyk nie gryzie się w język.
REKLAMA

Mieszkańcy kamienicy są niezadowoleni z dotychczasowej umowy dotyczącej korzystania z ogrodu przylegającego do kamienicy. Skarżą się na zakłócenie spokoju przez dzieci ze żłobka przebywające w ogrodzie około dwóch godzin dziennie.

REKLAMA

Zobacz też: Mick Mars z Motley Crue chce spocząć w Trójkącie Bermudzkim

Nergal ostro o żłobku w sąsiedztwie

Nergal narzeka przede wszystkim na hałas i smród. - Dzisiaj znowu obudziły mnie wrzaski dziatwy, które niosą się też po klatce. W załączeniu zdjęcie siatki pełnej pampersów, gówna. Wszedłem na klatkę i na dzień dobry uderzyła mnie fala smrodu - miał napisać Nergal w mailu do administracji. - Jeśli któryś z nas zacząłby hodować kozy, albo założył schronisko dla psów, sąsiedzi mieliby z tym problem - miał dodać muzyk.

Zobacz też: Pink w szoku podczas koncertu. Ktoś rzucił w nią... ludzkimi prochami

Sprawę skomentowała Aleksandra Kozera reprezentująca żłobek. - Zastanawiam się, jakby wyglądała ta sytuacja, gdyby dotyczyło to dzieci z niepełnosprawnościami. Poziom dyskryminacji, z jakim się spotykamy, jest niepomierny. Gdzie znajdą miejsce te dzieci, jeśli tak je traktujemy? Najmłodsi są integralną częścią naszego społeczeństwa i mają prawo do beztroskiej zabawy - twierdzi. - Dzieci mają prawo do bezpiecznego i pełnego radości dzieciństwa, dlatego niezwykle istotne jest znalezienie rozwiązania, które uwzględni zarówno potrzeby mieszkańców, jak i dzieci z Wiosek. Każdy maluch ma prawo do nieograniczonej radości i zabawy, jakie są zagwarantowane przez Konwencję o prawach dziecka - dodaje Kozera.

REKLAMA

Zobacz też: Wielki powrót Black Sabbath nie dojdzie do skutku. "Ozzy naprawdę bardzo cierpiał"

Sprawa dotycząca dzierżawy ogrodu przypisanego do mieszkania, w którym znajduje się żłobek, została skierowana do sądu, aby rozstrzygnąć konflikt. Sąd miał możliwość nakazania wstrzymania wykonania decyzji o egzekucji, jednakże tak się nie stało. W rezultacie, w ciągu najbliższych dni zostanie usunięte ogrodzenie, co umożliwi dzieciom swobodną zabawę.

REKLAMA

SŁUCHAJ ROCK RADIA

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Copyright © Grupa Radiowa Agory