Ozzy Osbourne ma pakt z żoną. Rozważa eutanazję?

REKLAMA
Ozzy Osbourne jest legendą heavtmetalowej sceny. Niestety, od pewnego czasu zmaga się z poważnymi problemami zdrowotnymi. Ostatnio jego żona zaskoczyła wyznaniem, jakoby Ozzy planował eutanazję.
REKLAMA

Ozzy Osbourne to urodzony w brytyjskim mieście Birmingham muzyk, wokalista i autor tekstów. Fani na całym świecie kojarzą go, jako charyzmatycznego lidera heavymetalowego zespołu Black Sabbath, którego członkiem był od początku jego istnienia. 

REKLAMA

Muzyk działa na scenie od ponad 50 lat! W 1968 roku wraz ze szkolnym kolegą – Tonym Iommim założył zespół Black Sabbath, który uznawany jest do dziś za pionierów muzyki heavymetalowej. Osbourn od początku pełnił w nim rolę wokalisty i jako frontman formacji był jedną z najbardziej rozpoznawalnych osób w przemyśle muzycznym. 

Zobacz także: To Keith Richards powiedział o twórczości Stonesów. "Powierzchowne i sztuczne" 

Ozzy Osbourne od zawsze wzbudzał kontrowersje 

Sukces pierwszych albumów grupy sprawił, iż w 1980 roku wokalista postawił na karierę solową. 20 września 1980 r. ukazał się debiutancki album solowy Osbourne’a zatytułowany „Blizzard of Ozz„. 

Ozzy Osbourne, jak na prawdziwego rockmana przystało, na swoim koncie ma wiele skandali. Jak wiadomo, nigdy nie stronił od używek, a liczne kontrowersyjne zachowania stały się niemalże nieodłącznym elementem jego występów scenicznych. Organizacje chrześcijańskie zarzucały mu bycie satanistą i demoralizowanie młodzieży. Sam artysta zaprzecza, a niektórzy twierdzą, że jest członkiem Kościoła Anglii i… modlił się przed swoimi występami. 

REKLAMA

Zobacz także: Legendy rocka po latach powróciły na scenę! Tak wyglądał koncert AC/DC

Ozzy od dawna ma problemy ze zdrowiem 

Fani muzyka czekali na jego wielki sceniczny powrót, który miał mieć miejsce w październiku podczas słynnego, kalifornijskiego festiwalu – Power Trip Festival. Niestety, z powodu problemów ze zdrowiem artysta odwołał swój występ. Kłopoty zdrowotne Księcia Ciemności nasiliły się w 2019 roku, kiedy niefortunnie upadł w swojej sypialni. Od tej pory ma spore trudności z poruszaniem się, a na najnowszych fotografiach widzimy go wspierającego się na lasce. 

Zobacz także: "Wciąż wierzę w miłość". Ostatnie chwile Johna Lennona 

REKLAMA

Muzyk przyznał, że w ostatnim czasie przeszedł operację, i liczy, że niebawem wróci do pełni sił i jeszcze pojawi się na scenie. Na wypadek, gdyby jednak jego stan zdrowia znacznie się pogorszył, muzyk zawarł jakiś czas temu pakt ze swoją żoną – Sharon. 

Muzyk ma plan awaryjny 

W ostatnim podcaście „Osbourne’s" małżonka słynnego muzyka wyznała, iż już w 2007 roku zawarli porozumienie, które jasno określa, co powinno zrobić drugie z małżonków, jeśli partner będzie w bardzo ciężkim stanie. Po śmierci Dona Ardena, ojca Sharon, który zmagał się z chorobą Alzheimera, para postanowiła udać się do prywatnej kliniki w Szwajcarii, która miałaby pomóc skrócić ich cierpienie. 

Legendarny heavymetalu już w 2014 roku w rozmowie z brytyjskim tabloidem „The Mirror", wyznała: 

Jeśli nie będę mógł żyć tak, jak żyję teraz – i nie mam na myśli finansów – to koniec… Jeśli nie będę mógł sam wstać z łóżka i pójść do łazienki, w dupie będę miał rurki, a w gardle lewatywę, to powiem Sharon: 'Po prostu wyłącz tę maszynę’. Gdybym miał udar i był sparaliżowany, nie chciałbym tu być. 

REKLAMA

O tych planach poinformowane zostały również dzieci pary, które przyjęły do wiadomości decyzję, jaką podjęli ich rodzice. 

74-latek jest jednak dobrej myśli i nie zamierza się poddać. Przyznał, że jeśli jego stan polepszy się na tyle, iż nie będzie odczuwał bólu, z pewnością nagra kolejną płytę i wyruszy w tournée, które z powodu pogarszającego się stanu zdrowia odwołał w lutym tego roku. 

REKLAMA

SŁUCHAJ ROCK RADIA

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Copyright © Grupa Radiowa Agory