To według Larsa Ulricha niedoceniony zespół. Do ich twórczości często wraca

REKLAMA
Lars Ulrich, podobnie, jak każdy z nas, również ma swoich ulubionych artystów. W ostatnim podcaście wyznał, którego zespołu ostatnio słucha. Jego zdaniem, mimo świetnych płyt, jest on niedoceniany. Zgadzacie się z jego opinią?
REKLAMA

Perkusista legendarnej metalowej formacji Metallica – Lars Ulrich podczas 19. epizodu podcastu „The Metallica Report" wyznał, iż jak każdy „śmiertelnik" lubi poszperać w czeluściach internetu, aby znaleźć ciekawe zespoły. Przyznał, że szczególnie do gustu przypadła mu jedna formacja, której ostatnio bardzo często słucha.

REKLAMA

Zobacz także: Peter Tägtgren: Nie piszę muzyki po to, aby jakiś kawałek stał się hitem [WYWIAD]

Lars Ulrich wymienił dwa zespoły, których utwory towarzyszą mu ostatnio najczęściej. Jak się okazało, nie są to nowe kapele, a formacje, które na rynku muzycznym pojawiły się już bardzo dawno, a jedna z nich nawet przed Metallicą. Pierwszą kapelą, która wywarła na Ulrichu wrażenie jest amerykańska formacja southernrockowa Lynyrd Skynyrd, która pierwsze kroki w przemyśle muzycznym stawiała już w latach 60.

Lynyrd Skynyrd - zespół z tragedią w tle

Lynyrd Skynyrd swoje tryumfy święcił w latach 70. z charyzmatycznym wokalistą – Ronniem van Zantem. Niestety, młody wokalista zginął w katastrofie lotniczej 20 października 1977 roku, w której śmierć poniósł również gitarzysta Steve Gaines oraz związana z zespołem wokalistka Cassie Gaines, a pozostali członkowie zespołu odnieśli poważne obrażenia.

Zobacz także: Amorphis zagrali w Krakowie. Koncert był majstersztykiem pod każdym względem! [RELACJA]

REKLAMA

Perkusista słynnej metalowej formacji podkreślił, iż najbardziej podobają mu się „mocniejsze" utwory zespołu. Wśród pięciu ulubionych piosenek kapeli wymienił: „On The Hunt", „Cry For The Bad Man", „Workin" For MCA", „Saturday Night Special" oraz „Searching" – mówiąc, iż są to niesamowite kawałki o mocnym i głębokim brzmieniu. Tak podsumował twórczość Lynyrd Skynyrd:

Dla ludzi, którzy znają Skynyrd głównie z powiedzmy, „Free Bird" czy „Sweet Home Alabama", uznają te utwory za coś w rodzaju cięższego, mniej mainstreamowego brzmienia. Świetne, wspaniałe hardrockowe utwory z połowy lat 70. Niesamowita perkusja, wokal, solówki, te piosenki z pewnością przetrwały próbę czasu – powiedział Lars Ulrich.

Zobacz także: Niilo Sevänen - Insomnium: Właśnie spełnia się moje marzenie z dzieciństwa [WYWIAD]

Warrior Soul są bardzo niedoceniani

Kolejnym zespołem, którego Ulrich ostatnio intensywnie słucha jest amerykańska formacja Warrior Soul. Według niego zespół nagrał świetne albumy, jednak jest bardzo niedoceniany zarówno przez krytyków, jak i słuchaczy. To powiedział od kapeli, która działa pod przewodnictwem wokalisty Kory’ego Clarke’a od 1987 roku:

Inną „króliczą norą", w którą trochę się zagłębiłem, jest Warrior Soul, który nagrał kilka niesamowitych płyt. Warrior Soul jest niedoceniany – powiedział.

Wskazał również swoją ulubioną płytę kapeli, którą jest piąty krążek Worrior Soul zatytułowany „The Space Age Playboys". Jak podkreślił Urlich, ten wydany w 1994 roku album ma niesamowity klimat i brzmienie:

REKLAMA
Na tej płycie jest brzmienie i klimat, które mimo upływu prawie 30 lat nadal są aktualne – podkreślił.

Zgadzacie się z twierdzeniem Larsa Ulricha, iż zespół Worrior Soul jest kapelą niedocenianą?

REKLAMA

SŁUCHAJ ROCK RADIA

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Copyright © Grupa Radiowa Agory