Bon Jovi długo na to czekał. Powrót po latach cierpienia

REKLAMA
Wielkimi krokami zbliża się premiera nowego albumu Bon Jovi. Lider legendarnej kapeli przyznał, że w końcu udało mu się przezwyciężyć problemy zdrowotne, dlatego "Forever" jest dla niego "powrotem do radości". W sieci można już obejrzeć teledysk do pierwszego singla z wydawnictwa: "Legendary".
REKLAMA

Bon Jovi to jedna z najbardziej znanych rockowych formacji. W ciągu 41 lat kariery amerykański zespół zapisał się w muzyce takimi ponadczasowymi klasykami jak „Livin’ on a Prayer"„It’s My Life" czy „Runaway".

REKLAMA

Laureaci Grammy i Brit Awards mają oczywiście swoje miejsce w Rock & Roll Hall of Fame. Mogą pochwalić się ponadto sprzedaniem 120 mln egzemplarzy swoich płyt. Tych wydali 15, a premiera 16. zbliża się wielkimi krokami.

Powrót z nowym albumem. Legendarna grupa znów na fali

Od ukazania się ostatniego krążka Bon Jovi, „2020", minęły niecałe cztery lata. Na szczęście fani formacji mogą już odliczać tygodnie do ukazania się następcy. Nowy album, zatytułowany „Forever", trafi nakładem EMI do sprzedaży i na serwisy streamingowe 7 czerwca.

Zobacz także: Slash połączył siły z ikonami z AC/DC i Aerosmith. Tego jeszcze nie słyszeliście!

Jego przedsprzedaż już ruszyła. Zostanie także wypuszczona limitowana seria w postaci CD, kaset oraz kolorowych winyli z autografami

REKLAMA

W sieci udostępniono tymczasem pierwszy singiel z nadchodzącej płyty, czyli „Legendary". Pulsujący od gitar numer – który wokalista Jon Bon Jovi, jak powiedział „Ultimate Classic Rock", zadedykował swojej żonie – niesie pozytywne przesłanie.

Zobacz także: Dr Misio powraca z nowym singlem! Jak zgarnąć darmowe bilety? [DATY, KONCERTY]

W notce prasowej udostępnionej mediom lider kapeli podkreślił, że całe „Forever" stanowi „powrót do radości: od pisania, po proces nagrywania".

 

Bon Jovi uporał się z problemami ze zdrowiem?

W rzeczonym wywiadzie dla „Ultimate Classic Rock" Jon Bon Jovi przyznał, że teraz jest w stanie czerpać z życia dużo przyjemności, bo ma już za sobą problemy, które targały jego życiem przez kilka ostatnich lat.

REKLAMA
Nadrzędnym uczuciem towarzyszącym temu albumowi jest radość. Skąd ją czerpię? Musiałem pokonać wiele cierpienia – nie krył.

Zobacz także: AC/DC świętuje 50-lecie! Legendarne utwory na wyjątkowych winylach

Nawiązywał tak do cierpienia, które obserwował dookoła siebie oraz na świecie, jak i do własnego. Musiał przezwyciężyć kłopoty zdrowotne i „przejść poważną operację strun głosowych". W lutym opowiedział o tym podczas gali MusiCares Person Of The Year, podczas której też zaśpiewał.

To była trudna droga, ale w Filadelfii znalazł się lekarz wykonujący operację „medializacji", bo jedna z moich strun głosowych uległa całkowitej atrofii. Przez ostatnią dekadę zmagałem się z czymś, co było poza moją kontrolą: silna struna głosowa musiała przejmować pracę słabej. Prawie dwa lata temu wszczepiono mi plastikowy implant. Przechodzę rehabilitację i jestem blisko końca – wyjawił.

Jon Bon Jovi dodał, że podczas wspomnianej gali „wystąpił pierwszy raz od tamtej operacji".

Nowa płyta jest gotowa. Chcę wrócić do grania dwuipółgodzinnych koncertów cztery razy w tygodniu i pojechać w trasę. Ufam mojemu lekarzowi. Wiem, że się uda – zapewniał.
REKLAMA

SŁUCHAJ ROCK RADIA

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Copyright © Grupa Radiowa Agory