Queen wzbudził wielkie kontrowersje. Ten teledysk zapisał się w historii

REKLAMA
Queen nakręcił czterdzieści lat temu teledysk, który uznawany jest za jeden z najbardziej kontrowersyjnych w ich dorobku. Dziś słuchacze go uwielbiają. Jednak w latach 80 wielu z nich nie kryło oburzenia.
REKLAMA

Queen to bezsprzecznie jeden z najsłynniejszych zespołów rockowych. Grupa powstała w 1970 roku, a w jej skład wchodzili Brian May, Roger Taylor, John Deacon i Freddie Mercury. Mimo śmierci wokalisty, formacja działa do dziś. Jej największe przeboje, takie jak „We Will Rock You", „Under Pressure", „Don’t Stop Me Now", „Another One Bites the Dust" czy „Bohemian Rhapsody" na zawsze zapisały się w historii muzyki popularnej.

REKLAMA

W ciągu swojej długoletniej działalności Queen wydał piętnaście albumów studyjnych z licznymi hitami, do których nakręcono wiele teledysków. Najwięcej kontrowersji powstało jednak po tym, jak zespół podzielił się ze światem klipem do piosenki „I Want to Break Free". Dlaczego świetnie przyjęte w Wielkiej Brytanii wideo wywołało za oceanem olbrzymi skandal?

Zobacz także: Tymański wykonał kultowy przebój Republiki. Jasna opinia fanów

Queen to niezaprzeczalna legenda

Założony u progu lat 70. XX wieku Queen błyskawicznie zdobywał sławę. W pierwszej dekadzie swojej działalności muzycy zdążyli już wydać takie hity, jak „Killer Queen", „Somebody to Love" i „We Are the Champions". W 1983 roku, będący na fali popularności artyści, rozpoczęli więc pracę nad kolejnym, jedenastym krążkiem w swojej dyskografii. Album, zatytułowany „The Works", ujrzał światło dzienne w lutym 1984 roku.

Podobnie jak poprzednie płyty zespołu, nowy materiał został bardzo ciepło przyjęty przez fanów. Problemy zaczęły się dopiero po wybraniu przez grupę drugiego singla, promującego krążek. Została nim piosenka „I Want to Break Free", do której muzycy postanowili stworzyć także klip. Tuż po jego premierze wokół formacji rozpętała się prawdziwa burza. Wszystko przez kilka scen, w których członkowie grupy wystąpili przebrani za kobiety.

REKLAMA

Zobacz także: Eric Clapton przeżył wielką tragedię. Po tym zdarzeniu stworzył kultową balladę

Słuchacze wciąż wracają do tego teledysku

Kontrowersyjny klip zespołu Queen powstał dokładnie 40 lat temu. Jego reżyserem był David Mallet, natomiast za całą koncepcją stała ówczesna dziewczyna Rogera Taylora, która wpadła na pomysł, by teledysk był parodią jednej z popularnych oper mydlanych. Członkowie grupy wcielili się zatem w role bohaterek „Coronation Street": Roger Taylor zagrał Suzie Birchall, Brian May był Hildą Ogden, John Deacon pojawił się przed kamerą jako Ena Sharples, natomiast Freddie Mercury wystąpił jako Bet Lynch.

Przebrani za kobiety muzycy wywołali przed laty wielki szok u swoich amerykańskich fanów. Jak wspominał później Brian May, nawet dziennikarze potraktowali wideo jako coś nie do pomyślenia. Mimo początkowej krytyki dziś teledysk do „I Want to Break Free" jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych nagrań klipów grupy Queen. W serwisie YouTube obejrzano go ponad 500 mln razy!

Zobacz także: Ten zespół wraca na Pol'and'Rock po 10 latach! "Warto przeżyć"

REKLAMA

Teledysk do piosenki możecie zoabczyć poniżej. Co sądzicie na jego temat?

 

Zobacz także: Oto miejsce narodzin heavy metalu. Tu powstała legenda!

REKLAMA

SŁUCHAJ ROCK RADIA

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Copyright © Grupa Radiowa Agory