Hetfield z nowym tatuażem. Tusz zmieszał z prochami Lemmy'ego

REKLAMA
Lider Metalliki pochwalił się nowym tatuażem. Hetfield wykonał go, aby oddać hołd innemu artyście. Na Instagramowym koncie zdradził też, że tusz, którym go wykonano, został zmieszany z prochami zmarłego
REKLAMA

James Hetfield jest miłośnikiem tatuaży, co bardzo dobrze widać. Od lat jego ciało jest nimi dość szczelnie pokryte. Ostatnio postanowił zrobić sobie kolejny. Pochwalił się nim na Instagramie Metalliki.

REKLAMA

Zobacz także: Były gitarzysta Deep Purple wskazał zespół wszech czasów. Zaskakujący wybór!

Frontman amerykańskiej grupy wytatuował sobie karciany czarny pik, umieszczony w środku żelaznego krzyża. Ten ostatni symbol jest niemieckim odznaczeniem wojskowym nadawanym za męstwo na polu walki oraz za sukcesy dowódcze. Podobny krzyż muzyk ma również na łokciu, umieszczał go również wielokrotnie na swoich gitarach.

Współzałożyciel Metalliki wyznał również, że nowy tatuaż jest hołdem dla zmarłego w 2015 roku Lemmy’ego Kilmistera. Lider heavymetalowej grupy Motörhead odszedł w wyniku niewydolności serca oraz powikłań nowotworu prostaty. Tusz użyty do wykonania tatuażu został zmieszany z prochami Kilmistera, o czym Hetfield napisał w tym samym poście.

Czarny tusz został zmieszany ze szczyptą prochów kremacyjnych, które mi podarowano – napisano pod zdjęciem.

Tatuaż został umieszczony na środkowym palcu prawej ręki. Dzieło zaprojektował i wykonał popularny tatuator Corey Miller. Ma on oznaczać, że Lemmy „wciąż jest w stanie latać jak ptak po całym świecie".

REKLAMA

Zobacz także: Courtney Love ostro podsumowała współczesne gwiazdy. "Nie jest ważna"

Lemmy był im bliski

Członkowie Metalliki wielokrotnie wypowiadali się na temat Kilmistera, określając go „ojcem chrzestnym". W jednym z wywiadów dla magazynu „Kerrang!" z 2016 roku Hetfield wyznał, że czuje się zrozpaczony po śmierci lidera Motörhead.

Wyobrażałem go sobie jako posąg nieśmiertelnego człowieka. […] Przestraszyłem się i pomyślałem: «Gdzie jest teraz nasz kapitan?». Był dla nas ojcem chrzestnym. […] Nie ma wątpliwości, że bez niego nie byłoby Metalliki. Kiedy był w pobliżu, po prostu wydawało się, że wszystko będzie dobrze – powiedział James Hetfield.

Zobacz także: Duff McKagan wraca do Polski. Kiedy koncert basisty Guns N' Roses? [BILETY, DATA]

Legendarna Metallica w lipcu tego roku zagra w Polsce aż dwa koncerty. Wydarzenia odbędą się 5 oraz 7 lipca stadionie PGE Narodowym. Grupa zagra w ramach trasy „Metallica: M72 World Tour".

REKLAMA
REKLAMA

SŁUCHAJ ROCK RADIA

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Copyright © Grupa Radiowa Agory