Tak powstał riff do "Satisfaction". Członkowie formacji nie wróżyli mu sukcesu

REKLAMA
Kulisy powstania najbardziej rozpoznawalnego, a jednocześnie najprostszego riffu gitarowego w dziejach muzyki zaskakują. Oczywiście mowa o ikonicznym "(I Can't Get No) Satisfaction" z repertuaru The Rolling Stones. Wygląda na to, że wszystko zapoczątkował... sen!
REKLAMA

Formacja The Rolling Stones wkroczyła na scenę muzyczną wraz z początkiem lat sześćdziesiątych. 16 kwietnia 1964 roku ukazał się pierwszy krążek legendarnego zespołu, a tym samym — fani po raz pierwszy usłyszeli takie hity jak „Carol", „Tell Me (You’re Coming Back)", „Route 66" czy też „Little by Little".  

REKLAMA

Zobacz także: Zaczynał jako nauczyciel WF-u. Dziś jest w gronie najlepszych muzyków

The Rolling Stones stworzyli ponadczasowy hit 

Rockmani już za sprawą debiutanckiej płyty na dobre podbili serca Brytyjczyków, stając się niegrzeczną alternatywą dla Beatlesów. W rzeczywistości na arenę światową wkroczyli z impetem dopiero kilka miesięcy później. Przede wszystkim dzięki numerowi „(I Can’t Get No) Satisfaction". 

Singiel, który znalazł się później na trzecim albumie formacji pod nazwą „Out Of Our Heads", ukazał się w Stanach Zjednoczonych w czerwcu 1965 roku i natychmiast podbił amerykańską listę przebojów. W efekcie piosenka wywindowała The Rolling Stones na sam szczyt zagranicznego rankingu.  

Zobacz także: Doczekała się po 60 latach. To powiedział jej Paul McCartney

REKLAMA

„(I Can’t Get No) Satisfaction" narodził się w hotelowym pokoju 

Wszystko wskazuje na to, że geneza „(I Can’t Get No) Satisfaction" odsyła do maja 1965 roku. Gitarzysta The Rolling Stones Keith Richards, na kartach swojej książki „Life", zdradził niestandardowe kulisy powstania rockandrollowego hitu. Muzyk „usłyszał" kultowy dziś riff gitarowy w trakcie jednego ze swoich snów. 

Obudziłem się w środku nocy. Obok mojego łóżka leżała gitara akustyczna i magnetofon. Następnego dnia obudziłem się i zobaczyłem, że kaseta przeszła do samego końca. Przewinąłem ją i usłyszałem 30 sekund tego riffu: „Da da da da da, I can’t get no satisfaction". Reszta kasety to nagranie mojego chrapania! – spuentował.

Pracę nad tekstem sfinalizował frontman The Rolling Stones, Mick Jagger. Wokalista, inspirując się wydarzeniami na trasie koncertowej, napisał protest song, sprzeciwiający się zarówno konformizmowi, jak i konsumpcjonizmowi. Piosenkę nagrano w amerykańskiej wytwórni płytowej Chess Studios zaledwie kilka dni później.  

Posłuchajcie „(I Can’t Get No) Satisfaction": 

 

Zobacz także: Czas na zmiany. Piotr Rogucki chwyta ster życia we własne ręce

REKLAMA

SŁUCHAJ ROCK RADIA

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Copyright © Grupa Radiowa Agory