James Hetfield nie wytrzymał. "Parodia i wstyd"

REKLAMA
Każdy miłośnik ciężkich brzmień wie, kim był Lemmy Kilmister. Zasługi dla heavy metalu zmarłego w 2015 r. wokalisty Motörhead też nie podlegają dyskusji. Jednak ani jego samego, ani jego grupy nie wprowadzono do Rock & Roll Hall of Fame. Ostatnio na ten temat wypowiedział się wokalista zespołu Metallica, James Hetfield.
REKLAMA

Lemmy Kilmister znajdował się wśród najbardziej wpływowych osobistości w świecie ciężkich brzmień. Pierwsze kroki w muzyce stawiał w latach 60., ale jego kariera ruszyła z kopyta dopiero w latach 70. 

REKLAMA

Początek tamtej dekady spędził w Hawkwind. Po czterech latch został wyrzucony z formacji z powodu "nieobliczalnego zachowania" i faktu, że nie stronił od alkoholu i amfetaminy. Wówczas, w 1975 r., postanowił więc powołać do życia własny zespół. To był strzał w 10.

Zobacz także: Bruce Springsteen odwołuje koncerty. Co dolega legendzie?

Lemmy Kilmister nie trafił do Rock & Roll Hall of Fame  

Wraz z Motörhead Lemmy Kilmister tworzył historię. Debiutowali na rynku w 1977 r. Przez kolejne blisko cztery dekady wydali ponad 20 płyt i stworzyli takie klasyki jak "Ace of Spades", "Overkill", "Iron Fist" czy "Killed by Death". 

Ich twórczość inspirowała kolejne pokolenia zespołów heavy metalowych. W tym takich, które same są dzisiaj postrzegane jako legendarne. Mowa choćby o Metallice. 

REKLAMA

Lider Metalliki nie gryzł się w język 

Co ciekawe, Metallica została wprowadzona do Rock & Roll Hall of Fame w 2009 r. Tymczasem takie wyróżnienie nie spotkało ani Motörhead, ani samego Lemmyego Kilmistera. 

To szokuje lidera Metalliki, Jamesa Hetfielda. W niedanym odcinku podcastu "The Metallica Report" powiedział bez owijania w bawełnę, co o tym myśli. 

Najbardziej rock and rollowa osoba na Ziemi nie trafiła do Rock & Roll Hall of Fame, co jest parodią i wstydem. W zasadzie to rodzaj braku szacunku dla rock’n’rolla – skwitował. 

Przypomniał też, że niedawno zrobił sobie tatuaż, który jest "hołdem dla Lemmy’ego". Do wytatuowania na palcu czarnego pika umieszczonego w środku żelaznego krzyża użył tuszu zmieszanego ze szczyptą... prochów Klimistera.

Zobacz także: Tak Lars Ulrich wspomina Polskę. Tego perkusista Metalliki "nigdy nie zapomni"

REKLAMA

SŁUCHAJ ROCK RADIA

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Copyright © Grupa Radiowa Agory